Wielkanoc 2010

Jak co roku, kilka zdjeć z sobotniego przedpołudnia.

mój nieuchwytny model, tato.

Czytaj dalej Wielkanoc 2010

Nowa ewangelizacja…???

Tytuł wpisu właściwie powinien być pocztówki z wakacji, ponieważ w takich okolicznościach powstały te zdjęcia.
W powodzi tatuaży wszelkiej maści wypatrzyłem dwa….

Archanioł Gabriel z mieczem

Matka Boska Częstochowska

Czytaj dalej Nowa ewangelizacja…???

szkło 8mm

Dzisiaj dotarło do mnie szkiełko o ogniskowej 8mm. Bedę giął rzeczywistość jak się da i w kazdą stronę. Można śmiało powiedzieć , ten obiektyw jest stworzony dla mnie, uwielbiam być w samym środku akcji

Po rozpakowaniu paczki, zdziwienie, jaki on mały

Ala też się zdziwiła, co tato podpiął do aparatu

Pięknie wygina, mniami mniami, wybróbuję go w sobotę […]

Czytaj dalej szkło 8mm

nie samym slubem, nie samym

Fotografowie ślubni nie żyją samymi ślubami. Od jakiegoś czasu mamy piekną inicjatywę ktora polega na tym że umówionego dnia każdy wykonuje zdjęcie które o tymże dniu opowiada. Tak powstaje dayinthelife.
Wiecej TUTAJ

Czytaj dalej nie samym slubem, nie samym

Zaklinacz wiatru.

Pewnego pięknego wrześniowego popołudnia zadzwonił telefon, “hej tu Piotrek, właśnie kończę plener ślubny na zamku w Książu i potrzebuje wykąpać Państwa Młodych, znasz jakieś miejsce blisko Wałbrzycha”. Tak , tak wykąpać w języku fotografów ślubnych oznacza , umoczyć całkowicie w wodzie w pełnym rynsztunku ślubnym, mając przy tym uciechę i przyjemność. Oczywiście wisienką na torcie […]

Czytaj dalej Zaklinacz wiatru.

Sylwester 2008

Wśród leśnej ciszy,
obielonych śniegiem pól i łąk Krzeszowskiej Kotliny,
na górze św. Anny w odbudowywanych ruinach zniszczonego kościółka,
po raz pierwszy pod nowym dachem,
zebrała się grupa śmiałków,
którzy postanowili spedzić wieczór sylwestrowy 2008 inaczej.
A trzeba wspomnieć , ze najpierw musieli pokonać
wzniesienie
-10 stopni mróz
silny wiatr
A ogrzewały ich jedynie pochodnie
i serca gorące.
Komunia Święta przy świetle latarki ,
Osobiste intencje wypowiedziane na […]

Czytaj dalej Sylwester 2008

Sia ba da, Sia ba da, ssaki dwa

Alicja 9 dni

ssaki raz

ssaki dwa

Czytaj dalej Sia ba da, Sia ba da, ssaki dwa

Leśny detal slubny

W czasie sesji plenerowych “zmuszam” pary młode do wykonywania różnych dziwnych niekoniecznie zdrowych rzeczy. Tym razem padło na muchomora. Kiedy Basia go zobaczyła wiedziałem że bez muchomora ani rusz. Najpierw zrobiliśmy zdjęcie a potem muchomor został komisyjnie zjedzony…..

Czytaj dalej Leśny detal slubny

koniec lata, koniec sezonu

Wracając dzisiaj z pracy doszedłem do wniosku, ze to już koniec.

Koniec sezonu ślubnego 2008.
PS
Oczywiście zdjęcia z tego sezonu jeszcze się pojawią na blogu.

Czytaj dalej koniec lata, koniec sezonu

oczekiwanie na Alicje

W zasadzie nie ma co pisać…wszystko wiadomo.
Ten wyjątkowy moment w życiu każdej kobiety wart jest utrwalenia.
W natłoku ilości zdjęć które ostatnio produkuję,prawie przeoczyłbym ten najważniejszy moment.
PS
Wszyscy zadają mi pytanie
“czy weźmniesz ze sobą aparat na porodówke?”
Na odpowiedz jeszcze chwilę trzeba zaczekać.

Czytaj dalej oczekiwanie na Alicje